Nie znamy miejsca ani chwili, w której przyjdzie nam stanąć wobec zagrożenia czyjegoś zdrowia lub życia. Nie wiemy, czy będzie to wypadek na drodze, nagłe zasłabnięcie przypadkowego przechodnia czy sytuacja wymagająca natychmiastowego działania w trudnych warunkach terenowych. Wiemy jednak, że w takich momentach ogromne znaczenie mają nie tylko chęć niesienia pomocy, lecz przede wszystkim wiedza, umiejętności praktyczne i zdolność zachowania opanowania. Dlatego tak ważne jest, aby pierwszej pomocy nie traktować jako jednorazowo zdobytej umiejętności, ale jako kompetencję wymagającą systematycznego doskonalenia.
W dniach 2-4 października 2026 roku odbyła się trzecia już edycja wyjazdu szkoleniowego „Misja - Bądź gotów” w Toporzysku. Trzy dni naprawdę intensywnych zajęć, ćwiczeń terenowych i realistycznych pozoracji stały się okazją do rozwijania kompetencji z zakresu pierwszej pomocy, ratownictwa oraz organizowania działań w sytuacjach kryzysowych.
Szkolenie rozpoczęliśmy od zagadnień stanowiących fundament bezpiecznego i skutecznego udzielania pomocy. Uczestnicy doskonalili umiejętność oceny bezpieczeństwa miejsca zdarzenia, bezpiecznego podejścia do poszkodowanego oraz przeprowadzania wstępnej oceny jego stanu, w tym oceny poziomu świadomości według skali ACVPU. Ćwiczyli również systematyczne badanie urazowe oraz zbieranie wywiadu według schematu SAMPLE, pozwalającego uzyskać istotne informacje o stanie zdrowia poszkodowanego i okolicznościach zdarzenia.
W kolejnych blokach tematycznych skupiliśmy się na postępowaniu w różnorodnych stanach nagłego zagrożenia zdrowia i życia. Omawialiśmy i ćwiczyliśmy zasady udzielania pomocy w przypadku urazów czaszki i twarzoczaszki, złamań, skręceń, krwotoków i krwawień oraz sposoby opatrywania ran i zabezpieczania uszkodzonych części ciała. Nie zabrakło również postępowania w przypadku zadławienia, utraty przytomności oraz nagłego zatrzymania krążenia, ze szczególnym uwzględnieniem resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) i zastosowania automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED).
Istotną część programu stanowiły zagadnienia związane z rozpoznawaniem objawów i udzielaniem pierwszej pomocy w przypadku hipotermii, hipoglikemii, zawału mięśnia sercowego, udaru mózgu, anafilaksji oraz napadów padaczkowych. Nacisk położono nie tylko na znajomość charakterystycznych objawów, ale przede wszystkim na umiejętność podjęcia właściwych działań i zapewnienia poszkodowanemu bezpieczeństwa do czasu przybycia profesjonalnej pomocy medycznej.
Program wyjazdu wykraczał jednak poza klasyczne zagadnienia pierwszej pomocy. Ważnym elementem szkolenia były techniki ewakuacji i transportu poszkodowanych, ćwiczone zarówno bez wykorzystania specjalistycznego wyposażenia, jak i przy użyciu noszy płachtowych różnego rodzaju oraz deski ortopedycznej. Uczestnicy poznawali różne metody przemieszczania osób poszkodowanych, ucząc się dostosowywania sposobu postępowania do rodzaju urazu, dostępnego sprzętu, liczby ratowników i warunków terenowych. Przeprowadzono również ćwiczenia z ewakuacji poszkodowanego z wnętrza samochodu.
Dużą uwagę poświęcono także organizacji pomocy w warunkach terenowych. Drużyny ćwiczyły przygotowanie osłoniętego punktu zbiorczego dla poszkodowanych, zapewnienie odpowiedniej termoizolacji oraz systematyczne monitorowanie ich podstawowych funkcji życiowych. Uzupełnieniem tych działań były zajęcia poświęcone budowie improwizowanych schronień, a także nauka rozpalania ognia za pomocą krzesiwa. Pozwalało to rozwijać umiejętności przydatne w sytuacjach, w których dostęp do standardowej infrastruktury i wyposażenia ratowniczego może być ograniczony.
Nie zabrakło również wykorzystania nowoczesnych technologii. Podczas zajęć dotyczących działań poszukiwawczych uczestnicy poznawali możliwości zastosowania drona w poszukiwaniu osób zaginionych, a także znaczenie obserwacji terenu z powietrza dla skuteczności prowadzonych działań.
Kulminacyjnym punktem wyjazdu były nocne pozoracje, stanowiące kompleksowy sprawdzian zdobytej wiedzy, umiejętności praktycznych oraz współpracy zespołowej.
Zanim jednak uczestnicy przystąpili do realizacji zadań, czekała ich nocna warta i oczekiwanie na komunikat z centrali. Dopiero otrzymanie informacji o zdarzeniu rozpoczynało właściwe działania. Drużyny, poruszając się po zmroku, musiały odnaleźć swoich poszkodowanych na podstawie przygotowanych oznaczeń terenowych, a następnie przeprowadzić ocenę sytuacji i zaplanować dalsze postępowanie.
Nasze niezawodne pozorantki przygotowały jak jak zwykle wymagające scenariusze, obejmujące między innymi otwarte złamanie kończyny dolnej, rozległy uraz szczęki, ciało obce tkwiące w kończynie górnej oraz ranę ciętą brzucha połączoną z zaburzeniami świadomości i splątaniem poszkodowanego. Każdy z przypadków wymagał odpowiedniego rozpoznania zagrożeń, ustalenia priorytetów ratowniczych, zabezpieczenia obrażeń i bieżącej kontroli stanu poszkodowanego.
Na tym jednak zadanie się nie kończyło. Każda drużyna musiała podzielić swoje siły na dwa współpracujące zespoły. Podczas gdy jedna grupa zajmowała się oceną stanu poszkodowanego, udzieleniem mu pomocy i przygotowaniem do ewakuacji, druga odpowiadała za zorganizowanie bezpiecznego, osłoniętego punktu, do którego należało go przetransportować. Wszystko odbywało się w lesie, w warunkach nocnych, wymagających sprawnej komunikacji, właściwego podziału obowiązków i umiejętnego gospodarowania dostępnymi zasobami.
Nocne pozoracje były czymś więcej niż sprawdzianem znajomości procedur. Weryfikowały umiejętność łączenia wielu elementów postępowania ratowniczego w jeden spójny ciąg działań. Uczestnicy musieli wykazać się samodzielnością, odpornością na presję czasu, zdolnością podejmowania decyzji oraz odpowiedzialnością za cały zespół. To właśnie w takich warunkach teoria spotyka się z praktyką, a zdobywana wiedza staje się rzeczywistą umiejętnością działania.
Pomimo intensywnego programu szkoleniowego nie zabrakło również czasu na integrację i wspólny odpoczynek. Wieczorne ognisko, pieczone pianki i znakomita muzyka stworzyły atmosferę, która szybko przerodziła się we wspólne śpiewanie. Nie mogło oczywiście zabraknąć tradycyjnej już „Kryzysowej narzeczonej” ;), a także belgijki, która skutecznie porwała uczestników do tańca. To właśnie takie chwile, obok wymagających ćwiczeń i zdobytej wiedzy, budują niepowtarzalny charakter naszych wyjazdów do Toporzyska.
Na szczególne podziękowania zasługują prowadzący szkolenie: Diakon Janusz Dudek, Pani Małgorzata Dziedzic oraz Pani Joanna Kost, którzy dzielili się z uczestnikami swoją wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami, czuwając nad przebiegiem zajęć oraz wspierając ich w doskonaleniu kompetencji ratowniczych.
Dziękujemy również naszym Krwinkom: Teresie, Zosi i Amandzie za zaangażowanie w organizację szkolenia oraz wcielenie się w role poszkodowanych, dzięki czemu uczestnicy mogli zmierzyć się z realistycznymi i wymagającymi sytuacjami ratowniczymi.
Trzecia edycja „Misji - Bądź gotów” po raz kolejny udowodniła, jak istotne jest łączenie wiedzy teoretycznej z systematycznym treningiem praktycznym. Każde kolejne ćwiczenie, każdy przeanalizowany przypadek i każda przeprowadzona pozoracja to nie tylko nowe doświadczenie, ale także inwestycja w bezpieczeństwo nasze i osób, które pewnego dnia mogą potrzebować naszej pomocy.
Do zobaczenia na kolejnej edycji!