Na pomoc!

Na pomoc!

Czwarty dzień z tych jeszcze oddzielających nas od wakacji poświęciliśmy na tradycyjny Memoriał im. Jakuba Ciołka, czyli na zawody pierwszej pomocy przedmedycznej. Idea tych zawodów jest szczytna – bo chodzi o  sprawdzenie, na ile w razie potrzeby jesteśmy w stanie szybko i  skutecznie pomóc osobom, którym przydarzyło się coś złego; a  patronat poważny, bo chcemy w ten sposób uczcić pamięć niegdysiejszego naszego ucznia, Jakuba Ciołka, który na samym początku wakacji po skończeniu pierwszej klasy zginął w czasie wyprawy w Tatry.


Niezależnie jednak od owej szczytności i powagi (a jeszcze bardziej nie wbrew nim), w czasie memoriału bawiliśmy się znakomicie – wszak nie od wczoraj wiadomo, że zabawa jest jedną z najlepszych metod uczenia się, a sam Kuba Ciołek z pewnością nie chciałby widzieć smutnych twarzy… Choć trzeba przyznać, że nasza zabawa była też mocno upiorna: z każdego kąta parku dobiegały krzyki histerii i jęki bólu, wszędzie wili się przekonująco ucharakteryzowani pozoranci odgrywający ofiary wypadków, oparzeń, pobić… I dodać tylko trzeba, że bezpiecznie możemy czuć się pod opieką drużyny z klasy 3D, jeszcze bezpieczniej – ratowani przez ekipę z 3A, a absolutnie najbezpieczniej – w rękach klasy 3E, zwycięzców tegorocznego Memoriału Kuby Ciołka.