
Patrocinium – wiadoma sprawa, nikomu w żadnej pijarskiej szkole nie trzeba uświadamiać wagi Dnia Opieki świętego Józefa Kalasancjusza. I od początku roku szkolnego było wiadomo, że jakoś ten dzień trzeba będzie uczcić – ale wcale nie było pewne, że uda się to, co zamierzyliśmy. A plan był taki, żeby powrócić do czegoś, co przez lata wpisało się już w najradośniejszą, najbardziej wspólnotowo formacyjną tradycję naszego Liceum. O czym mowa? Oczywiście – o Szkolnym Przeglądzie Teatralno-Kabaretowym.
Po dwóch latach przerwy wrócił on w mury Szkoły – i nikt chyba nie ma wątpliwości, że w tym tryumfalnym powrocie nasz święty Założyciel i Opiekun maczał swoje wstawiennicze palce… Nie dość zresztą, że Przegląd wrócił, ale wrócił od razu w najlepszej swej formie. Znów zatem – już po raz ósmy – było wesoło, było porywająco, było po prostu razem. A z reporterskiego obowiązku odnotujmy, że:
nagrodę na najlepszy plakat otrzymała klasa 2C;
za najlepszą kreację żeńską jury uhonorowało Ritę Pieniążek z klasy 2B;
w najlepszą rolę męską wcielił się Tymoteusz Kufta z klasy 1C;
trzecie miejsce zajął spektakl klasy 1C „Multiwersje” (reż. Tymoteusz Kufta);
miejsce drugie to „Lilie” klasy 2C (reż. Jan Żurek);
a za najlepsze przedstawienie uznano (fanfary!) „Kamienie na szaniec” klasy 1A (reż. Olga Kośmider).