Z powrotem w domu

Z powrotem w domu

25 marca wypada bardzo ważne w roku liturgicznym święto… Datę tę najłatwiej zapamiętać, gdy odmierzy się od niej równo dziewięć miesięcy (uwaga, pomoc naukowa dla klas medycznych: tyle trwa ludzka ciąża); wtedy wypadnie nam akurat Boże Narodzenie. Wniosek natury biologiczno-teologicznej nasuwa się sam: 25 marca mamy Zwiastowanie Pańskie, czyli upamiętnienie momentu, w którym archanioł Gabriel obwieścił Maryi, że oto poczęła prawdziwego Syna Bożego. 


W tym roku ten dzień wypadł w piątek, kiedy to w naszej szkolnej kaplicy sprawowana jest cotygodniowa Msza Święta dla uczennic i uczniów klas pierwszych. Ale tym razem ta Msza była szczególna – i to nie tylko z powodu wspomnianego powyżej święta. Bo wtedy właśnie ojciec prowincjał, dr Mateusz Pindelski, dokonał poświęcenia nowego obrazu Najświętszej Panny upiększającego kaplicę, a do tabernakulum uroczyście powrócił Najświętszy Sakrament. I w ten oto symboliczny sposób ostatecznie zakończył się długotrwały remont najważniejszego miejsca w Liceum, a my mogliśmy z powrotem wrócić do tego naszego małego Domu Ojca.